ile wynosi netto świadczenie przedemerytalne

Podobne

Hafciki Asiulki

Temat: Umorzenie kosztów- wątpliwości
Umorzenie kosztów- wątpliwości
  Witam!

Piszę w sprawie taty który w związku z kolizją drogową i sprawa w Rejonowym Sądzie Grodzkim, który orzekł obupólna winę, oraz karę w wysokości 400 zł na instytucję chaytatywną otrzymał w dniu dzisiejszym wezwanie do zapłaty tytułem uiszczenia kosztów sadowych w horendalnej wysojkości 1717 zł, z czego 1567 zł to koszt powołania biegłego. Dochodem taty jest zasiłek przedemerytalny w wysokości 900 zł/m-cznie netto oraz dochód z tytułu pracy na 1/5 etatu w wysokości 220 zł/m-cznie. Mama jest osobą bezrobotną w wieku 55lat nie otrzymujacą żadnego świadczenia. Nie zarejestrowaną jednak w PUP. Na utrzymaniu mojego taty pozostaje także moja młodsza siostra w wieku lat 13 na którą pobiera świadczenie rodzinne. Dodatkowo tato spłaca 4 kredyty których zadłużenie wynosi 4500zł (m-cznie ok 257zł). Jak widac sytuacja taty nie pozwala mu na spłatę tak wysokich kosztów.
1.W oświadczeniu majątkowym należy wypisać wszystkie osoby pozostajace we wspólnym z wnioskodawcą gospodarstwie domowym. Jestem osobą pełnoletnią ale mieszkam ze swoją córką razem z rodzicami jednak prowadzę własne gospodarstwo domowe w którego skład wchodze ja i córka. Czy tato musi umieszczać mnie w takim oświadczeniu i czy także muszę przedstawiac oświadczenie o dochodzie skoro mój dochód pokrywa wydatki wyłącznei moje i córki?
Podczas sprawy o odebranie praw rodzicielskich ojcu mojego dziecka deklarowałam iż nie pozostaję we wspólnym gospodarstwie z rodzicami, chociaż z nimi mieszkam. Jak wygląda to w przypadku oświadczenia majątkowego mojego taty odnosnie umorzenai kosztów sądowych?
2. Moja mam jak wspomniałam wyżej nie jest zarejestrowana w PUP. Czy w związku z tym wystarczy tylko jej oświadczenie odnośnie bycia osobą bezrobotną pozostającą na utrzymaniu męża?


Z góry dziękuję!
Źródło: forumprawne.org/showthread.php?t=14056



Temat: EuroNews



Euronews chce do Polski
Vadim Makarenko
2008-06-12, ostatnia aktualizacja 2008-06-12 20:57

Kanał informacyjny Euronews chce uruchomić polską edycję. TVP miałaby dołożyć do niej niespełna 5,72 mln euro rocznie.

Euronews nadaje obecnie w siedmiu wersjach językowych. W lipcu wystartuje wersja arabska, a następnie mają pojawić się kolejne cztery. - Uważam, że 12 odpowiednio dobranych języków pozwoli dotrzeć nam do 80 proc. mieszkańców globu - mówi Philippe Cayla, prezes Euronews. Chciałby on, żeby jednym z nich był polski. Do tego potrzebuje partnera lokalnego, którym - zgodnie ze statutem spółki - może być wyłącznie telewizja publiczna. Euronews jest bowiem firmą powołaną przez członków Europejskiej Unii Nadawców (EBU) zrzeszającą głównie telewizje publiczne.

Jednak do tej pory władze TVP nie były skore do współpracy z kanałem. Jak pisała "Rzeczpospolita", prezes TVP Andrzej Urbański w kwietniu nie znalazł nawet czasu na spotkanie z szefem Euronews, któremu udało się wówczas spotkać z wiceministrem kultury Piotrem Żuchowskim i unijną komisarz ds. polityki regionalnej Danutą HĂźbner. Jednak Philippe Cayla nie poddaje się i w środę przyjechał do Warszawy po raz kolejny. - Udało nam się spotkać z panem Urbańskim na lunchu. Pomysł uruchomienia polskiej edycji naszego kanału uznał za bardzo ciekawy i obiecywał porozmawiać o tym z rządem - powiedział "Gazecie", prezes Euronews. W trakcie spotkania Cayla przekazał Urbańskiemu warunki przystąpienia TVP do największego w Europie kanału informacyjnego. Zgodnie z nimi TVP musiałaby kupić co najmniej jeden udział w spółce Euronews po cenie nominalnej, czyli za 104 euro. "W praktyce 1 proc. w Euronews kosztuje 273 tys. euro" - czytamy w dokumencie przekazanym Urbańskiemu przez Caylę. Następnie TVP musiałaby opłacać roczną składkę za emisję Euronews na terenie Polski, która wynosi 0,72 mln euro. Kolejne 5 mln euro pochłonęłoby finansowanie polskojęzycznej wersji kanału nadawanej przez okrągłą dobę na całym świecie za pośrednictwem 35 satelitów. "Całościowe finansowanie wynosi zatem w skali rocznej 5,72 mln euro, czyli 0,7 proc. rocznych funduszy strukturalnych przyznanych przez Komisję Europejską dla Polski" - czytamy w warunkach przystąpienia do Euronews. TVP mogłaby odzyskać część tych kosztów dzięki specjalnie utworzonemu pasmu reklamowemu, w którym mogłyby reklamować się firmy z Polski.

Niecałe 6 mln euro to skromna kwota w porównaniu do kilkudziesięciu milionów, które wydały na uruchomienie własnych kanałów TVN oraz Polsat. Jednak w sytuacji znajdującej się pod politycznym ostrzałem TVP to są istotne pieniądze. Jeszcze kilka tygodni temu polski nadawca publiczny zastanawiał się, czy poświęcić pół miliona euro na zakup praw do emisji skrótów z meczów Euro 2008. Ponadto TVP szykuje się do zwolnień wymuszonych po części nowelą ustawy abonamentowej, nad którą pracują obecnie parlamentarzyści. Zakłada ona, że abonamentu nie będą musieli opłacać emeryci i trwale niezdolni do pracy renciści oraz bezrobotni, uprawnieni do świadczeń socjalnych i przedemerytalnych.

- Jestem świadom kontekstu, w jakim jest prezes Urbański, ale my nie działamy w pośpiechu. Mogę poczekać - mówi prezes Euronews, ale nie wyjaśnia jak długo. - W najgorszym przypadku zacznę uruchamiać inne wersje językowe, np. grecką.

Już w 2003 roku, gdy TVP szukała pomysłu na to, co zrobić z TVP 3, szef Euronews zaproponował nadawanie polskiej wersji kanału na częstotliwościach ośrodków regionalnych. Projektu nie zatwierdził jednak zarząd na Woronicza.

Tymczasem polski rynek kanałów tematycznych staje się coraz bardziej zatłoczony. Obecnie działa na nim TVP Info, TVN 24, Superstacja, TV Biznes oraz TVN CNBC Biznes.

- Ten fenomen trudno wyjaśnić. Może wynika to z tego, że przez bardzo długi czas ten segment rynku w Polsce praktycznie nie istniał? W krajach zachodniej Europy standardowo działają dwa, góra trzy, kanały informacyjne. I prawie wszystkie są stratne - zastanawia się Philippe Cayla i dodaje, że nie obawia się konkurencji ze strony lokalnych nadawców. - Naszymi rywalami są stacje o zasięgu międzynarodowym, jak CNN czy CNBC. Pojawia się nowa konkurencja - np. Al Jazeera International, France 24 czy Russia Today.





Czym jest Euronews

Euronews powstał w 1992 r., a jego udziałowcami jest 21 telewizji publicznych. Głównym celem kanału było stworzenie przeciwwagi dla amerykańskiego CNN, który wówczas był jedynym kanałem informacyjnym na świecie. Obecnie Euronews jest dostępny w 210 mln gospodarstw domowych na całym świecie (90 proc. w Europie, 10 proc. - poza), a w ciągu dnia jego programy ogląda 6-7 mln widzów. Główna siedziba kanału znajduje się w Lyon (Francja), gdzie pracuje 20 zespołów dziennikarskich. Znakiem rozpoznawczym Euronews jest brak czytających wiadomości spikerów.

Zeszłoroczne przychody Euronews wyniosły 45 mln euro. (20 proc. tej kwoty pochodzi od operatorów kablowych, kolejne 20 proc. - z funduszy Unii Europejskiej, a pozostałe 60 proc. - z reklam). Ubiegłoroczny zysk netto kanału wyniósł 1 mln euro.
http://gospodarka.gazeta...._do_Polski.html

Źródło: mediasite.boo.pl/forum/viewtopic.php?t=1211




Powered by MyScript