ilość kombinacji w szachach

Podobne


» Hafciki Asiulki
Republika.pl Portal Spoecznoci Internetowych



 




Przykro nam, strona o podanym adresie nie istnieje.

Sprawd, czy wpisae poprawny adres strony, lub skorzystaj z katalogu lub wyszukiwarki.



Copyright 1996 - 2006 Grupa Onet.pl SA - zobacz wszystkie serwisy »

  • film;dokumentalny;czarnobyl
  • badanie wody w sanepidzie
  • wwwodnoklassniki ru
  • warszawa naprawa maszyn do szycia
  • cholera jasna 80
  • Hafciki Asiulki

    Temat: Go
    " />
    ">Nie grałem tyle w szachy ale mimo wszystko wydaje mi się, że go bije na głowę szachy i to kilkukrotnie. Sama ilość kombinacji jest o wieeeel większa.

    Z własnego doświadczenia Ci tylko powiem Yosz, że jeżeli nie grałeś (edit: dużo) w szachy i masz wiek jaki masz to choćbyś do końca swoich dni grał po kilka godzin dziennie to dojdziesz może do 2 kategorii szachowej. Jakbyś był jakimś geniuszem to może do 1 kategorii . Tak więc kilkunastoletnie dziewczynki, typowe szachistki, będą dawały ci łupnia dłubiąc w nosie i na boku bawiąc się lalką barbie jak ty będziesz przy szachownicy wyduszał z siebie naste poty . I kompletnie nic nie możesz z tym zrobić, gdyż nie jesteś już pewnego poziomu widzenia i rozumienia szachów przeskoczyć . Tak więc jakie to ma znaczenie czy matematycznie rzecz ujmując Go ma o wiele więcej kombinacji? Zresztą wystarczy dorzucić jeszcze po jednej linii i będzie miało jeszcze więcej kombinacji - tylko po co?
    Obie gry są wspaniałe i przy tym zostańmy . Obie gry to też tylko gry i nie ma sensu dorabiać do nich mitycznych filozofii i cudów niewidów . Gry jak gry - mają swoje wady i zalety.

    P.S. I niech nikt nie wyskakuje, że jeszcze nie wymyślono komputera do gry w Go .
    Źródło: pitchcar.gry-planszowe.pl/forum/viewtopic.php?t=9624



    Temat: Warcaby - ilość pozycji
    " />Zależy co się rozumie przez inteligentny. W epoce inteligentnych proszków do prania zagadnienie nie jest takie banalne.

    Standardowe algorytmy działają na podobnej zasadzie jak ludzkie rozważania "co by było gdybym zrobił taki ruch", zasadnicza różnica jest taka że ludzie mają łatwość w odrzucaniu głupich posunięć, a trudność w analizie wielu wariantów; maszyny natomiast bez problemu przejrzą tysiące przebiegów, ale wyłonienie sensownych wyników to dla nich trudne zadanie.

    Argument z bazą danych przy szachach też jest chyba chybiony. Mogę się mylić, ale z tego co słyszałem o tej grze otwarcia i końcówki to pamięciówka i metody krzemowego mózgu nie różnią się od podejścia biologicznego pierwowzoru. Natomiast środkowa część partii może się potoczyć na wiele na tyle różnych sposobów że nawet programy nie tablicują ich wszystkich, zadowalając się analizą na parę ruchów w przód i jakąś funkcją oceniającą na ile sytuacja na planszy podoba się CPU.

    Co do ilości stanów to faktycznie zwykle w miarę łatwo jest policzyć na ile sposobów można ustawić pionki na planszy, niestety nie wszystkie ustawienia da się osiągnąć w czasie normalnej partii, a sprawdzenie czy taki stan ma sens może być mocno niebanalne.

    Nawet tak prosty problem jak ustawianie wież tak żeby się nie biły na szachownicy z "dziurami" na których nie można stawiać wież, ma o wiele bardziej złożone rozwiązanie niż mogłoby się na początku wydawać. (Na uczelni metody wyliczania ilości różnych kombinacji zajęły 2h wykład...)
    Źródło: pitchcar.gry-planszowe.pl/forum/viewtopic.php?t=7222


    Temat: Partia szachów a galaktyka
    " />Widze Bednarz, ze poszedles na calosc...

    A ze wczoraj gralem w szachy, to:

    mozliwosci roznych ustawien figur na szachownicy po 29 ruchach dla obu stron jest o wieeele mniejsza niz liczba atomow we wszechswiecie.

    Uzasadnienie:
    po 29 ruchach w partii szachow na szachownicy pozostaje (o ile gra nie zakonczyla sie wczesniej, a gwarantuje ze to bardzo prawdopodobne! - da sie dac mata w 2 ruchach=w 2gim posunieciu czarnych, a 29 kolejek to bardzo duzo)od 2 figur (2 krole) do kilku, kilkunastu figur (wliczajac piony). Dla uproszczenia przyjmijmy ze 12 figur (powiedzmy ze to srednia z ogladanych koncowek partii). Zaloze tez ze na szachownicy pozostanie 5 pionow , reszta to 2 krole i dowolne figury.

    Mamy wiec wybrac miejsce dla 5 pionow (ilosc kombinacji nie jest tu duza, zwazywszy na ograniczenia w ruchu pionow), wiec ja pominiemy.
    Co do figur - wybor 5 z 14 i ustawienie ich na szachownicy da sie policzyc (tu prosze osoby bardziej na biezaca z wiedza z liceum o pomoc ). Odejmujac ograniczenia wynikajace z ustawienia (nie moze byc jednoczesnie szach dla bialych i czarnych, gonce tylko na swoich polach, itp), na pewno wyjdzie mniejszy rzad wielkosci niz 6x10^78.

    Moja odpowiedz jest niestety malo precyzyjna, ale ja rozwine po dzisiejszej partii szachow, o ile ktos mnie nie uprzedzi
    Źródło: zagadki.net/forum/viewtopic.php?t=1328


    Temat: Partia szachów a galaktyka
    " />Jest napisane "liczba roznych ustawien figur po partii o 2ruchach".
    Nie jest IMO wazny przebieg calej partii, tylko ostateczne ulozenie figur. Fakt, partia moze byc rozgrywana tak, by sie nie zbijac...ale jak ruszasz tylko krolowkami przy niemal niezmienionym stanie figur, to ilosc kombinacji IMO i tak bedzie znacznie mniejsza od 10^78.

    Chyba rzeczywiscie nalezy to tak rozumiec, ze w 29tym posunieciu czarne dają białym mata, ale to tylko zmniejsza liczbę możliwych ustawień na szachownicy...

    Jezeli brać pod uwagę całą partię szachów, to rzeczywiście liczba możliwości mogłaby przewyższyć 10^78.
    Źródło: zagadki.net/forum/viewtopic.php?t=1328


    Temat: Pro Tour San Diego

    W szachach też już rozkminili wszystkie możliwe zagrania i kombinacje? Przecież jest ich ograniczona ilość...
    Bardzo interesująca kwestia, aż sprawdziłem. Jeśli przez "wszystkie możliwe kombinacje" rozumieć wszystkie możliwe przebiegi gry, to ich liczba jest nieskończona wg obecnych zasad. Natomiast przy typowym spisie junda będzie to liczba skończona.

    Co oczywiście zupełnie o niczym nie świadczy.
    Źródło: mtgnews.pl/forum/viewtopic.php?t=44054


    Temat: Algorytm gry w "GO"

    10-cio letniego ? ja slyszalem o 10-cio danowcu no i nikt nie podolal..

    no zapomniałem że był to już chyba pros --> zapomniałem nazwiska ... ale wysoki dan to na pewno -->

    Tak jak kto by nie wiedział

    ilość możliwych kombinacji rozegranych parti w poszczególnych grach

    Warcaby 10^80 (chyba)
    Szachy 10^120
    Go 10^720

    Podobno jak rozegra się na świecie dwie takie same gry nastąpi koniec świata.
    Programy szachowe --> np ChessMaster --> pokonuje lepszych graczy ...

    Programy goistyczne .... heheh ... max siła jaką widziałem to 9 kyu
    Gdzie w Go siłę liczy się od 30 kyu do 1 kyu(najsilniejszy), później są Dany amatorskie od 1 do 7 (nasilniejszy) no i PRO od 1 do 9 ...

    Jakby to powiedzieć ... 1 poziom różnicy to mniej więcej 1 kamień handicapu ...
    ten 10 -cio latek może dać kompowi ruszyć się z parę razy nim on wykona pierwszy ruch i i tak go skopie

    to tak jak w szachach kasparow gra bez wież i hetmana a i tak dostajesz łupnia

    Jedyne (teoretyczne) rozwiązanie tego problemu to niby sieci neuronowe ...
    Źródło: eprog.pl/viewtopic.php?t=677


    Temat: Szachy dla początkujących
    ak wiecie lub się domyślacie - poziom na sekcji jest dość wysoki. Dlatego chcielibyśmy stworzyć możliwość pogrania i doskonalenia swych umiejętności studentom, którzy dopiero zaczynają grać w szachy.

    Moja propozycja adresowana jest do tych, którzy lubią grać w szachy, pogrywają sobie ze znajomymi, jednak nigdy się w to nie wgłębiali tzn nie brali udziału w turniejach, a może nawet nie mieli okazji pograć z zegarem.., nie znają żadnych debiutów itd - dla tych, którzy chcieli by się nauczyć grać, podszkolić czy po prostu pograć..

    Jesli będą chętni - to utworzymy coś na zasadzie kafejki szachowej - w środę między 17:00 a 18:30 byłaby dostępna sala szachowa w ds5 a w niej szachy i zegary. Będzie można sobie pograć, porozwiązywać kombinacje czy zasięgnąć troszeczkę teorii (podstawowe zasady taktyki i strategii w szachach - jak zaczac gre, czym się kierowac wykonujac ruch jak i rownież poznać proste debiuty czy pułapki)
    Obecność nie byłaby sprawdzana wiec jesli masz czas i ochote - to przychodzisz, jesli nie chce Ci sie to robisz sobie wolne - generalnie zero musu - wszystko na wesolo Jeśli będzie zainteresowanie i sie to rozkreci - to bedziemy mogli robic jakies turnieje czy nawet rozgrywki miedzyuczelniane.

    Jedyny wymog takiej kafejki - to opłacenie rocznej składki AZS w wysokosci 50 zł czyli wyrobienie legitymacji AZS.

    Jednak zeby to wszystko ruszyło - muszą być zainteresowani. Jesli znajdzie się wystarczająca ilość chętnych - to mozemy nawet juz wystartowac juz od nastenej srody

    więc jak jesteście czymś takim zainteresowani?
    Źródło: kuazs.ps.pl/forum/viewtopic.php?t=5


    Temat: modelowanie arcymistrza
    " />Nie da się zmodelować szachisty! Jestem w stanie się założyć o każde pieniądze. Możesz modelować głos, mimikę, nawet twój sposób myślenia może być upodobniony do innych, ale nie jesteś w stanie zmodelować myśli. Arcymistrzowie to ludzie, którzy grają w szachy całe życie i mają do tego niezwykły talent. W ich mózgach nie istnieje system ruchów szachowych tak jak u przeciętnych i dobrych graczy. Czytałem, że do poziomu champion nadal myśli się o strategiach i analizuje ilość możliwych posunięć w danym ruchu. To są miliony kombinacji. Poziom mistrza i arcymistrza to wyższa szkoła jazdy. Tu już nie analizujesz posunięć jako odpowiedzi na ruch przeciwnika. Tu analizujesz ustawienia całej szachownicy i ich współzależności między sobą -miliardy kombinacji. Patrzą w ten sposób, że w części jest potencjalne ustawienie X, może przejść w ustawienie Y, część może być w ustawieniu Z co zmienia poprzednie kombinacje w ustawienie W itd. Nie sposób zmodelować tego, bo to kwestia znajomości tysięcy ustawień, analizowania ich i wysnuwania nowych wniosków, które zmieniają w strategie. Nie można zmodelować genialnego matematyka nie znając matematyki. To wymaga konkretnej wiedzy. Różne style gry to po prostu obieranie różnych strategii i tu kłania się teoria gier. Szachiści obierają różne strategie rozważając między zyskiem a stratą, ofensywą a defensywą. Masz przykłady szachistów, którzy oddali większość figur, żeby ostatnimi czterema postawić mat. To kwestia ryzyka i analizy wielu tysięcy możliwości na poziomie nieświadomym. Oni po prostu WIDZĄ rozwiązania. Jak matematycy widzą wzory vide John Nash w "Pięknym umyśle".
    Źródło: grmg.pl/forum/viewtopic.php?t=7576




    Powered by MyScript